Mamy tyle ról, My-Kobiety. Jesteśmy wesołe i smutne. Silne i delikatne zarazem, romantyczne i odpowiedzialne. Świat istnieje dlatego, że po prostu- JESTEŚMY!! :-)))
środa, 13 listopada 2013
życie kobiety
Kochane, chciałam was tak zaczepić - sądzicie, że kobieta jest szczęśliwsza kiedy pracuje zawodowo? Czy jej życie jest bardziej przyjemne, kiedy zajmuje się podtrzymywaniem ogniska domowego? Zanim napiszę własną opinię na ten temat, chciałam Was zachęcić do dyskusji. :) A może któryś z Panów zaglądając na nasza stronę, zechce przedstawić swój punkt widzenia. To może bardzo ożywić dyskusję. Zapraszam. Jestem bardzo ciekawa Waszych wpisów. Maria
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Ja pracuję zawodowo i łączę to z pracą w domu, studiami, ogródkiem itp. Czasem mnie to przerasta ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie tego nie robić. Taka troszkę mini schizofrenia.
OdpowiedzUsuńJedno jest pewne, jest to trudne...ale nie niemozliwe:)
UsuńNo dobra. Wiem,że można. Ale ja pytam o to, czy lepiej mieć "3 etaty (dom, ogródek, praca zawodowa), czy jednak lepiej skupić się na "1 tacie". Kiedy my - Kobiety czujemy się szczęśliwsze? Maria
UsuńJa uważam,że to zależy wyłącznie od naszych wewnętrznych potrzeb i "struktury"- osobowości, poczucia wartości etc...Osobiście chętnie bym nie pracowała zawodowo bo i tak pracuję ;-) udzielając się tu i tam, organizując to i tamto, pomagając ludziom wokół...potrzeb jest masa i nigdy się nie nudziłam..mało tego - zawsze brakuje mi czasu choć dzieci też nie mam...Naprawdę zależy to chyba od tego, jak jesteśmy zorganizowane wewnętrznie (nie potrzebuję piąć się po szczeblach kariery by zaspakajać poczucie wartości..) i zewnętrznie - na ile jesteśmy osadzone, zakotwiczone w społecznościach naszych lokalnych - czy mamy relacje z ludźmi, czy znamy ich potrzeby i im pomagamy, czy działamy społecznie w fundacjach, stowarzyszeniach etc..roboty jest full jednym słowem i jak tu się nudzić i nie pracować..
OdpowiedzUsuńAfro-dyta